niedziela, 29 grudnia 2013
Pielęgnacja tylko dla niemowląt ? Krem pielęgnacyjny i ochronny Bambino
Jakiś czas temu używałam pewnego kremu który bardzo podrażnił skórę mojej twarzy. Pod oczami tam gdzie zaczynają się policzki miałam takie bordowe paski o szerokości ok. 1cm. Wyglądałam okropnie. Policzki bardzo piekły i były rozgrzane. Z pomocą przyszedł mi krem ochronny Bambino. W ciągu dwóch dni moja skóra była już normalna. Po pewnym czasie dokupiłam sobie krem pielęgnacyjny Bambino. Gdy mam bardzo wysuszoną skórę używałam kremu pielęgnacyjnego, a na dwór ochronnego. Niestety po dłuższym użytkowaniu kremu pielęgnacyjnego zauważyłam, że po przebudzeniu moje policzki były zaróżowione i rozgrzane. Więc krem ten stosuję tylko punktowo, nie rozsmarowuje go po całych policzkach i jest ok. Krem ochronny natomiast tworzy taką warstwę zabezpieczającą przed wiatrem i mrozem. Kosztuje ok. 5zł, pojemność 75ml. Może zapychać bo konsystencja jest ciężka. Krem pielęgnacyjny kosztuje ok 8 zł, pojemność 150ml, nie powinien zapychać, bo konsystencja jest bardzo leciutka.
sobota, 28 grudnia 2013
Agrestowa moc - BLUBEL owocowy błyszczyk do ust Ziaja
Błyszczyk Ziaja na zielono jabłko agrest. Błyszczyk ma cudowny, świeży zapach, aż chciałoby się zjeść :D
Co obiecuje sprzedawca?
Efekt blubel:
-doskonale nawilża skórę oraz zapobiega nadmiernemu wysuszaniu,
-zmniejsza skłonność do pękania, szczególnie w kącikach ust,
-nabłyszcza, delikatnie natłuszcza oraz skutecznie zapobiega pierzchnięciu
czwartek, 26 grudnia 2013
Miodzik do ust, czyli... AVON naturals balsam z woskiem pszczelim
Ostatnio skusiłam się właśnie na ten balsam do ust. To tak moje pierwsze wrażenie było dobre. Pachnie bardzo smakowicie, aż chciałoby się zjeść :D.
poniedziałek, 23 grudnia 2013
Święta, Święta, Święta.......
Wszystkiego dobrego, dużo zdrowia i miłości. Pogody ducha, wspaniałych prezentów i wszystkiego czego sobie zamarzycie.
niedziela, 22 grudnia 2013
Miyo i Under Twenty - Hot or Not?
Zdecydowanie HOT !! Muszę pochwalić się wam swoim nowym nabytkiem czyli sypki puder transparentny miyo i fluid matujący Under twenty. Mam o tyle dobrze, że moja mama pracuje w sklepie kosmetycznym więc wszelkie nowości są mi bliskie :) Chcę zaznaczyć na początku że mam cerę naczynkową, wrażliwą więc nie wszystkie kosmetyki mi odpowiadają. Przejdźmy do tematu. Oto zdjęcia :
Puder ten świetnie matuje skórę po pomalowaniu fluidem. Dodaje takie eleganckie wykończenie. Jestem z niego bardzo zadowolona. Jak widać na zdjęciu w środku ma takie dziurki które ułatwiają nabieranie na pędzel. Pojemność to12g. Opakowianie wykonane z plastiku, bardzo ładne i zgrabne
Fluid ten bardzo ładnie się rozprowadza.Średnio matowi skórę. Trzeba tylko dobrze go rozsmarować aby nie zostawiał efektu maski. Jestem nastolatką i nie potrzebuję jakiegoś bardzo mocnego fluidu. Wygląda bardzo naturalnie na skórze. UWAGA producenci wprowadzają w błąd. Odcień 2 czyli naturalny (ten co jest na zdjęciu) jest najjaśniejszy, odcień 1 czyli piaskowy jest najciemniejszy, oraz 2 chyba beżowy, czyli pośredni. Ogólnie fluid bardzo fajny. Ogromnym plusem jest to, że posiada pompkę która zapewnia łatwe aplikowanie fluidu. Ci co lubią zapach grapefruita będą zachwyceni. Podczas nakładania fluidu można wyczuć ten zapach. Jednym się podoba innym nie. O gustach się nie rozmawia.
Ogólnie z obu tych produktów jestem bardzo zadowolona :) A wy miałyście kontakt z firmą Miyo i Under Twenty? Komentujcie !! ;)
Tak na dobry początek...
Cześć, tak na doby początek chciałabym się z wami przywitać i napisać coś o sobie :) Uwielbiam testować różne kosmetyki, chętnie podzielę się opiniami. Jestem nastolatką (rocznik 1999 :) ), która dopiero zaczyna przygodę z kosmetykami. Pierwszy post za nami mam nadzieję, że spodoba wam się mój blog ;) Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







